Moto info serwis

Serwis motoryzacyjny

Druga strona wideo rejestratora

2018-05-08 07:08

Wiemy, że kamera samochodowa jest coraz bardziej popularna wśród kierowców. Niestety wiemy także, o tym, że czasami popularność nie jest wskazana. Coraz większe grono użytkowników sprawia, że nie wszyscy używają tego pomocnego urządzenia zgodnie z przeznaczeniem.

Kamera samochodowa to…

Urządzenie, które rejestruję naszą trasę, może być pamiątką po powrocie z wakacji oraz zgodnie z funkcjami może być wykorzystana do innych pozytywnych aspektów w podróży. Ma również działać dla naszego bezpieczeństwa. Nic dziwnego, że zyskuję dużą popularność, a sklepy takie jak smart cams z kamerami samochodowymi stopniowo poszerzają ofertę. Wideo rejestrator ma przede wszystkim służyć kierowcom do bezpiecznego poruszania się na drodze. Podróżnikom natomiast – do rejestrowania długich wędrówek, których dokumentację można potem wykorzystywać przez wiele, wiele lat. I tak było do niedawna.

Kamera samochodowa nie służy do…

Nagrywania „śmiesznych sytuacje” dla zdobycia popularności w sieci. Zazwyczaj bohaterami takich nagrań są ludzie, którzy wykorzystują posiadanie kamery samochodowej do tego, żeby albo specjalnie robić rzeczy niebezpieczne, albo potencjalnie śmieszne stwarzające zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, aby później to wykorzystać w internecie.

Popyt na kaskaderskie produkcje

Największym problemem tej wątpliwej formy rozrywki jest to, że deprecjonuje faktycznie założenia producentów kamer samochodowych. Nagrania, które możemy zobaczyć w sieci, a które zbierają najwięcej odsłon, są filmami krótkimi, najczęściej w bardzo kiepskiej jakości. Pokazują wypadki samochodowe, najczęściej niegroźne, natomiast spowodowane ludzką głupotą i nieuwagą. Co dziwne, takie filmy mają bardzo dużo wyświetleń i zbierają setki komentarzy. Nikt z widzów nie zastanawia się nad konsekwencjami działań takich, jak pokazane są na nagraniach. Przeraża również fakt, że wiele z tych sytuacji zostało spreparowane i wcześniej zaplanowane do osiągnięcia dobrego efektu nagrania. Swoją cegiełkę dokładają sami internauci, którzy to oglądają i chcą więcej, nakręcając tym samym autorów do kolejnych filmów.

Internetowi wielbiciele

Na opisanych wyżej przykładach można zauważyć, jak bardzo zmienia się przeznaczenie przedmiotu, którego pierwotne zastosowanie miało być zgoła inne. Trudno jest powiedzieć, czy kiedykolwiek moda na takie „głupie filmy” się skończy, a autorzy zdadzą sobie sprawę z tego, że nie tylko sami lub komuś innemu mogą zrobić krzywdę, ale też są to wydarzenia potencjalnie niebezpieczne dla tych, którzy je oglądają. Założę się, że jest grupa młodych ludzi, która będzie chciała powtórzyć i pobić rekord oglądalności poprzednika. Koło się zamyka.

Tym artykułem nie wiele się zmieni. Jedyne czego można sobie życzyć to żeby chociaż autorzy tego typu nagrań, używali innych środków do nagrywania filmów. Wideo rejestrator powinien kojarzyć się pozytywnie.