Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Cookies       ZGODA
Moto info serwis

Serwis motoryzacyjny

Popularne mity dotyczące wideo rejestratorów

2018-05-01 07:57

Coraz więcej kierowców decyduje się na montaż kamery w swoim samochodzie. Fakt ten został wykorzystany przez producentów wideo rejestratorów, którzy podbili nasz rynek. W związku z dużą popularnością powstały też wiele mitów na temat korzystania z tej nowinki technologicznej pod kątem prawnym. Wątpliwości dotyczące legalności naszych działań pojawiają się często już w na samym początku użytkowania.

Nagrywanie bez zgody

Nagrywanie bez zgody nie jest zabronione oraz nie będziemy mieli z tego tytułu żadnych konsekwencji pod warunkiem, że nagrywamy to tylko i wyłącznie na nasz własny użytek. W związku, z czym samo nagrywanie nie jest zabronione.

Informacja o nagrywaniu wideo rejestratorem

Podobnie jak powyżej, jeśli w dalszym ciągu nasze nagranie, w którym występują osoby trzecie, jest na własny użytek, to nie ma konieczności informowania o tym fakcie innych osób. Możemy być pewni, że dopóki nikomu nie udostępnimy nagrań, nie mamy żadnego obowiązku umieszczania jakichkolwiek ostrzeżeń o rejestrowaniu obrazu.

Publikacja w Internecie

Często w sieci oglądamy materiały dotyczące piratów drogowych. Autorzy, którzy zarejestrowali taką sytuację decydują się opublikować nagranie po wcześniejszym zamazaniu tablic rejestracyjnych. Czy to wystarcza do uniknięcia konsekwencji? Okazuje się, że niekoniecznie. Według prawników nie tylko tablica jest sposobem identyfikacji, ale również widoczny model samochodu, jego kolor, cechy charakterystyczne, a także wiedza, że podobny pojazd znajdował się danego dnia w określonym miejscu – wszystko to może posłużyć do identyfikacji właściciela pojazdu, co może być podstawą do dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej przez nagranego pirata drogowego.

Nagranie jako dowód

Tutaj sprawa wydaję się prosta. Nagranie z kamery samochodowej nie może być dowodem w sprawie. Wątpliwości w tej materii dotyczą najczęściej braku homologacji kamer drogowych. Oprócz tego trzeba pamiętać, że takie urządzenia często zniekształcają obraz, stąd niemożliwe jest precyzyjne określenie odległości. Warto jednak mieć na uwadze, że polskie prawo dopuszcza użycie takowego nagrania w postępowaniu sądowym, ale jedynie w wyjątkowych sytuacjach jako dowód pomocniczy. Nagranie może jednak być wykorzystane przez Policję do rozpoczęcia dochodzenia o ukaranie kierowcy przez Policje.

Mimo wszystko używanie kamer samochodowych to najlepsze rozwiązanie dla nas samych. Pozwoli to oszczędzić wielu stresujących sytuacji, w chwili jakiejkolwiek kolizji posiadamy nagranie, którego zawsze możemy pokazać funkcjonariuszowi Policji.